
Trzmiel i pszczoła, w swym zamiarze,
chciały pójść gdzieś ścieżką marzeń.
Krzątaninę słychać w chacie
przed wyprawą. Też tak macie?
Krzyczy żółw i cała łąka,
mysz, chrząszcz, niedźwiedź i biedronka:
co to jest za pomysł muszy,
wejść z źdźbłem pieszo na szczyt gruszy?!
Wtem życzliwa wiedźma z lasu,
patrząc sponad swych obcasów,
różdżkę swą zmieniła w szczotkę.
Kroczą po niej. Prą po miotle.
Łza się kręci w oka rzęsie,
ależ oni mają szczęście!
Z źdźbłem im podróż życia wyszła,
oto gruszy wreszcie przystań.
Faunie łąki mina zrzedła:
„Weszli” – piszą wszędzie w mediach.
Wniosek? Jeśli masz marzenia,
żwawo dąż do ich spełnienia.