jestem

jestem
powiewem wiatru w Twoich włosach,
strugą błota pod Twymi stopami,
deszczem za oknem
szemrzącym o pogodnej przyszłości
w mgłach nad łąkami
wspólna smycz
błyska w naszych dłoniach,
na samotnej plaży ślady naszych stóp
równo obok siebie,
bez powątpiewań

jestem obok,
w uśmiechu odwzajemnionym,
w błogim milczeniu,
gdzie wszystko jest pewne i oczywiste,
wszędzie tam gdzie chcesz,
gdziekolwiek

chodź,
stań tu przy mnie blisko,
zatańczmy…
tuż przed świtem
skradnę Ci oddech