gdy łez potoki

Gdy łez potoki popłyną rwące,
kiedy się w rzeki koryto zmienią,
Nawet gorące, upalne lato
zostanie, łkając, wczesną jesienią.

Lecz wtedy wersy, wraz z treści głębią,
tam gdzie gry słowne rozświetla tęcza,
zmienią zbolałe obłoki powiek
w pełniejsze spojrzeń kwiatów naręcza.

I wzejdzie słońce nadzieją trwałe,
zaświta blasku poranka łuna,
życia apetyt pokona mroki,
zakwitnie pasji ogród po runa.