
a kiedy rano znajdą mnie
powiedz im
że to była zwykła depresja –
nie milczałem
ale nie dało się tego powiedzieć –
przez lata całe uśpiona
w kształtach niewygodnych
łkająca przez noc
była tam zawsze…
bezsenność budzi upiory
przelatują przez pokój
bardzo cicho
tam i z powrotem
i zawsze są blisko –
nie miał już na co czekać
tak powiedz –
pewnego dnia…