
Czy wolisz z tłumem zawsze iść,
by nie czuć się ciut winnym?
Czy z sercem wraz z rozumem być,
pozostać trochę innym?
Czy wolisz plażom oddać cześć,
spróbujesz zliczyć fale?
Czy łąkom dumną śpiewać pieśń,
by poczuć się zuchwale?
A czy ogrodom pięknym wbrew
ukradniesz serca urok?
A może w górę zadrzesz brew,
usmiechy wyślesz chmurom?
Czy zmienny świat podziwiać chcesz,
a zachwyt jest twój szczery?
Czy inny toczyć rytm jak pieśń,
rozgonić w wiatry cztery?
Czy stawiać chcesz warunki światu,
czy wolisz stanąć z dala?
Czy spojrzysz w oczy jak pięknemu latu,
czy wchłonie cię bez mała…