
A gdyby serce pochodnią płonącą było,
czy rzucałoby wtedy cień?
A gdyby nocą słońce w blasku się pławiło,
czy pojawiłby się wszechdzień?
A gdyby kochać, nie kochać nagle znaczyło,
czy światło wchłonąłby wszechmrok?
Wtedy serce w rozpaczy by się utopiło,
świat miłosny straciłby wzrok…