Mężczyźni

Mężczyźni mają swoją wrażliwość, lecz często z powodów kulturowych czy powszechnych norm społecznych wstydzą się mówić o swoich emocjach. Tam gdzie kobiecie wrażliwość dodaje uroku, mężczyźnie, wydawałoby się, nie przystoi. Czyżby?

Mężczyźni z natury są bardziej zamknięci, a większość kłopotliwych dla nich emocji pozostawiają dla siebie, co oczywiście często z zewnątrz wygląda, jakby wcale nie mieli uczuć wyższego rzędu. Oczywiście, my mężczyźni, różnimy się od siebie. Nie każdy z nas komunikuje się swobodnie, ma podobny poziom empatii czy poczucia własnej wartości. Często staramy się sobie to gdzieś skompensować, na przykład próbując robić na innych wrażenie (a wśród facetów nie brakuje atencjuszy).

Kobiety w naturalny sposób mają większy wgląd w ludzką psychikę, są lepszymi obserwatorami i lepiej znają się na emocjach. Naturalne jest więc, że częściej je okazują, co dodaje im niezwykłości i uroku.

Część mężczyzn woli udawać kogoś, kim na co dzień nie jest, bojąc się obnażenia, w obawie, że ktoś wyprowadzi cios i uzna ich za zbyt miękkich, że ich zdemaskuje.

Kobiety pięknie potrafią pokazywać swoją głęboką wrażliwość, czy mężczyźni też mogą?

Czy kobiety, mając zapewnione poczucie bezpieczeństwa, potrafią docenić męską wrażliwość? Czy im się ona wtedy podoba?

Według mnie można być 100% facetem i jednocześnie zachować swoją wrażliwość, ba, można się jej nie wstydzić, ponieważ pewny siebie mężczyzna nie ma z tym żadnego problemu.

Niezależnie od płci, wszyscy w jakiś sposób udajemy, chcemy wypaść lepiej, szczególnie tam, gdzie największe zasięgi ma tzw. opinia publiczna, choćby w social media.

To jak to jest, czy warto okazywać swoje głębokie emocje? Czy wszystkie?
Pewnie kobietom łatwiej się wypowiedzieć 🙂