
Dziś za szybą okna, przy którym najczęściej rozmyślam, pojawił się anioł. Co do płci nie mam za bardzo pewności, ale uznałem, że to ona. Przyleciała pokazać mi na schemacie w formacie 7D* nowy dom dla dwojga i złożyć trochę obiecujących uśmiechów. Wyraźnie oczekiwała mojej aprobaty, jakby z samego faktu jej wizyty miała wynikać jakaś deklaracja. Lubię te milczące spojrzenia, te wymiany komunikatów bez wypowiadania nadmiaru słów, kiedy między dwoma stronami dochodzi do interakcji bez przesadnej egzaltacji. Obserwuję, czytam w myślach, empatyzuję i wiem co się wydarzy. Są ludzie, którym nie trzeba wiele tłumaczyć, pojmują w lot. Jedni są wyjątkowo inteligentni lub błyskotliwi, inni czują o wiele więcej. Wysoce wrażliwi, którzy wyłapują wibracje niedostępne innym. Oni wiedzą. A im więcej rozumieją, tym mniej o tym mówią. Odebrałem sygnał. Ta wizyta uświadomiła mi, że jestem w fazie oczekiwania połączonego z ekscytacją. Czym? Tajemnicą, która unosi swą niewidzialną dłoń, by zapukać do moich drzwi. To były bardzo dobre wieści. Wkrótce wiele się zmieni.
- Pozostałe nieznane wymiary 3D+ z rozszerzonego spektrum kryteriów to: intuicja, empatia, wyobraźnia i duchowość.